Ile kosztuje rozwód?

W Polsce rozpada się co trzecie małżeństwo. W 2012 roku w Polsce mieliśmy dokładnie 64 432 rozwody (według danych GUS-u). W tym samym czasie zawarto 203 850 małżeństw, co oznacza, że na każde 1000 małżeństw 316 się rozpada. Głównymi przyczynami są: niezgodność charakterów, niewierność i nadużywanie alkoholu. Samo złożenie pozwu rozwodowego kosztuje 600 zł. Jeśli sąd nie orzeknie o winie, połowa tej kwoty jest zwracana. Do tego dochodzą koszty reprezentowania przez prawnika, które zaczynają się od 1,5 tys. zł.

Koszty adwokata lub radcy prawnego to nie wszystko. Należy jeszcze ponieść opłaty sądowe, nie mówiąc już o podziale majątku. Opłata od pozwu o rozwód i separację jest stała i wynosi 600 zł. Tyle samo trzeba zapłacić za apelację, jeśli wyrok nie jest satysfakcjonujący dla którejś ze stron. To jednak nie jedyne koszty.

Opłata za alimenty i podział majątku

Samo zasądzenie alimentów na rzecz byłej żony lub męża to nie wszystko. Małżonek musi jeszcze wnieść opłatę od ich zasądzenia. Wynosi ona 5 proc. przyznanej kwoty. Od alimentów na dzieci opłaty nie ma.

Orzeczenie eksmisji jednego z małżonków to dodatkowa opłata w wysokości 200 zł. Jeszcze więcej zapłacić należy za podział majątku. Sam wniosek o podział to koszt rzędu 1 tys. zł, chyba że wniosek zawiera zgodny i całościowy projekt podziału majątku. Wtedy opłata jest niższa i wynosi 300 zł.

Warto też pamiętać o wszystkich dodatkowych kosztach. Sąd obarcza strony kosztami np. dodatkowych opinii rzeczoznawców majątkowych. Jeśli kurator sądowy będzie przeprowadzał wywiad dotyczący warunków wychowywania dzieci, do rachunku trzeba będzie doliczyć kolejne 150 zł. Specjalistycznych opinia ośrodków oceniających więzi między dziećmi a rodzicami wynieść może natomiast nawet 1 tys. zł.

Zapłacimy również za złożenie wniosku o eksmisję małżonka – 200 zł, trzeba płacić także za kolejne wnioski dowodowe.

Komu przysługuje zwolnienie z kosztów

Zwolnienie z kosztów sądowych jest możliwe na podstawie tzw. prawa ubogich. Aby z niego skorzystać, należy złożyć oświadczenie, że nie jest się w stanie ponieść tych opłat bez uszczerbku dla siebie i rodziny. Urzędowy wzór takiego oświadczenia można otrzymać w sądzie i należy w nim wpisać szczegółowe dane dotyczące majątku, stanie rodziny i wysokości dochodów. Szansę na zwolnienie z kosztów mają nie tylko osoby zarabiające mało, ale również np. samotnie utrzymujące dzieci.

Oświadczenie o stanie dochodów i majątku musi być prawdziwe, a przyrzeczenia tego może zażądać sąd. Jeśli okaże się nieprawdą, oszukującemu grozi grzywna, wynosząca 1-2 tys. zł. Oczywiście to kwota dodatkowa oprócz wszystkich opłat i kosztów, które i tak będzie musiał pokryć.

Adwokat z urzędu

O przyznanie adwokata z urzędu możemy się zwrócić niezależnie od tego czy ubiegaliśmy się i czy otrzymaliśmy zwolnienie z kosztów. Wniosek należy zaadresować do sądu, który będzie rozpoznawał sprawę. Sąd podejmuje decyzję czy obrońca z urzędu zostanie przyznany. Generalnie sąd ma jednak obowiązek zgodzić się z wnioskiem jeśli uzna, że obecność obrońcy będzie podczas rozprawy niezbędna. W tym wypadku także należy wykazać, że poniesienie kosztów opłacenia adwokata, bądź radcy prawnego bez uszczerbku dla siebie lub rodziny, jest niemożliwe.

Zwrot kosztów dla zwycięzcy

Na zwrot poniesionych wydatków możemy liczyć jeśli sąd uwzględni żądanie rozwodu czy separacji. Jeśli natomiast sąd oddali roszczenie, to wnoszący o rozwód musi zwrócić koszty poniesione przez drugą stronę jeśli ta tego zażąda. Koszty obejmują przede wszystkim opłaty sądowe, ale też wydatki i wynagrodzenie adwokata lub radcy prawnego (do wydatków zaliczają się m.in. dojazdy do sądu w innej miejscowości), należności świadków oraz powołanych biegłych.

Zwrot nie może jednak przekroczyć wynagrodzenia wynikającego z oficjalnej taksy za czynności adwokatów i radców prawnych. Stawki minimalne wynoszą obecnie 360 zł i przyznawane są przez sąd adwokatowi z urzędu, przy uwzględnieniu nakładu jego pracy oraz przyczynienia się do wyjaśnienia sprawy. Opłata może sięgnąć sześciokrotności stawki minimalnej.

Jeśli jednak sąd orzekł rozwód z winy obu stron, możliwe jest wzajemne zniesienie kosztów lub nakazanie zwrotu tylko części kosztów, jeśli żądania wnoszącego o rozwód nie zostały w całości zaspokojone. Warto zaznaczyć, że zwolnienie z kosztów sądowych nie zwalnia z obowiązku zwrócenia kosztów stronie wygrywającej.

Ile kosztuje rozwód?
4.22 (84.44%) 27 głosy(ów)

14 komentarzy

  1. Taka anegdota, nie wiem czy prawdziwa. Podsłuchane w autobusie:
    – słuchaj stary, z tym rozwodem to lipa. Prawnik wziął za napisanie pozwu 600 zł, za obecność na rozprawie 1000 zł, potem też jeszcze koszty, wyszło ponad 3 i pół tysiaka za rozwód!
    – eee, to nie tak, źle. Ja w zeszłym roku za wesele zapłaciłem 15 tysiaków.

    Tak dla pokrzepienia serc 🙂

  2. Hej nie wiem co robic pomozcie od 2lat jestem w separacji z mezem ja mieszkam w jk on po rozstaniu wrocil do Polski nie godzi sie na rozwod w uk a ja nie chce tego robic w pl. Czy moge zlozyc pozew w Anglii i bez jego zgody?jesli kyos cos wiw na ten temat prosze odpiszcie

  3. za tysiąc zł to muszę utrzymać 2 dzieci .z mężem mi się nie układa od kilu miesięcy i co do czego powiedział mi,że nie da ani grosza na dzieci a ni na mnie jak będziemy po rozwodzie.a po zatym odbierze mi dzieci

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *